Nissan Silvia S15
NISSAN SILVIA S15
W G-Garage zawsze stawiamy na najwyższą jakość i profesjonalizm, a jednym z najbardziej wymagających projektów, które zrealizowaliśmy, była budowa bliźniaczych Nissanów S15 dla światowej klasy driftera, Jamesa Deana. Współpraca ta była nie tylko wielkim wyzwaniem, ale także ogromnym sukcesem, który potwierdził nasze umiejętności na arenie międzynarodowej.
Nasza przygoda z Jamesem Deanem rozpoczęła się, gdy irlandzki zawodnik dołączył do Budmat Auto Drift Team, a później do Worthouse Drift Team, zespołu startującego w amerykańskiej lidze Formula Drift. Decyzja o budowie dwóch profesjonalnych driftowozów zapadła pod koniec października, co postawiło nas przed ogromnym wyzwaniem – mieliśmy bardzo ograniczony czas na realizację tego projektu.
Zazwyczaj budowa profesjonalnego driftowozu trwa minimum trzy miesiące, jednak ze względu na napięty harmonogram musieliśmy znacznie przyspieszyć cały proces. Początkowo zakładaliśmy, że jedno auto powstanie w Polsce, a drugie w Irlandii. Z uwagi na różne zawirowania czasowe, auto Jamesa zostało jedynie wstępnie przygotowane i polakierowane w Irlandii, po czym cała reszta prac, w tym montaż silnika i finalne złożenie pojazdu, odbyła się w naszej siedzibie pod Lublinem.
Wspólnie z irlandzkim zespołem Deane Motorsport pracowaliśmy nad ukończeniem aut, które później zostały wysłane do Stanów Zjednoczonych. Silniki, które zbudowaliśmy, przeszły szereg zaawansowanych tuningów, w tym modyfikacje tłoków, korbowodów, wałów, portingu głowicy oraz instalację potężnej turbosprężarki. Efekt? Potężne 820 KM na etanolu! Proces docierania silników został przeprowadzony na hamowni, co potwierdza precyzję naszej pracy.
Po ukończeniu bliźniaczych S15, kierowcy mieli tylko kilka okazji do przetestowania pojazdów – dwa treningi odbyły się w Polsce, a dwa w USA tuż przed zawodami. Mimo ograniczonego czasu na testy, zarówno Piotr Więcek, jak i James Dean, szybko poczuli się pewnie za kierownicą nowych maszyn. Ich doświadczenie z wcześniejszymi modelami, takimi jak S14, sprawiło, że adaptacja do S15 przebiegła bezproblemowo.
Pierwszy start nowych aut miał miejsce podczas rundy w Long Beach, gdzie oba samochody walczyły w TOP8, a jeden z nich odniósł zwycięstwo. Był to dla nas moment wielkiej dumy, choć towarzyszyły nam również nerwy. Największym zmartwieniem było to, czy wszystkie elementy techniczne wytrzymają ekstremalne obciążenia na torze. Na szczęście, wszystko zadziałało perfekcyjnie i bez żadnych awarii.
Realizacja tego projektu była dla nas nie tylko wyzwaniem, ale także dowodem na to, że w G-Garage potrafimy sprostać nawet najbardziej wymagającym zadaniom. Bliźniacze S15 dla Jamesa Deana to symbol naszego zaangażowania, precyzji i pasji do driftingu, które nieustannie napędzają nas do dalszego rozwoju i osiągania kolejnych sukcesów na arenie międzynarodowej.